Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Biznes coraz częściej walczy z oszczerstwami w Internecie

Autor: wnp.pl (WGK)
02-01-2014 10:17

Oszczerstwa, szkalowanie, nienawistne komentarze – to internetowa codzienność. Złe opinie anonimowych komentatorów szkodzą zarówno indywidualnym użytkownikom sieci, jak i firmom. Te ostatnie bardziej zdecydowanie zaczynają sięgać po środki prawne w obronie dobrego imienia.

– Z raportu amerykańskiej firmy Nielsen wynika, że aż 70 procent internautów wierzy w rekomendacje zamieszczane przez osoby, których nie zna, za to zaledwie 30 procent ufa referencjom zamieszczonym na stronach firm. W Polsce sytuacja jest podobna – mówi Dawid Urbańczyk, ekspert programu Trusted Trader.
W ramach programu zebrano dane z różnych prowadzonych na świecie badań na temat internautów. Okazuje się, że internauci przywiązują dużą wagę do opinii zamieszczanych w sieci. Aż 92 proc. z nich czyta opinie o osobach, produktach lub firmach, którymi jest zainteresowane, 78 proc. osób sprawdza opinie o osobie czy firmie, z którą decyduje się nawiązać współpracę, a 89 proc. internautów wierzy w wyniki Google.

Biorąc pod uwagę ufne traktowanie anonimowych opinii szkalowanie wydaje się łatwe, a anonimowość daje poczucie bezkarności. Ale to pozory – firmy w obronie przed „hejterami”, jak nazywa się internetowych pieniaczy, coraz częściej kierują pozwy do sądu. Według Łukasza Chmielniaka, adwokata, obrońcy w sprawach karnych gospodarczych i karnych skarbowych, hejterzy mogą odpowiadać przed sądem, zarówno na drodze cywilnej, jak i karnej, za zniesławienie lub znieważenie (art. 212 lub art. 216 Kodeksu karnego). Jeśli dana osoba używa do zniesławienia środków masowej komunikacji (np. Internetu), sąd może wymierzyć grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Nową broń do ręki dał sierpniowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Według orzeczenia udostępnienia danych z forów internetowych może żądać każda osoba fizyczna albo firma, jeśli wykaże, że jest to niezbędne do ochrony dóbr osobistych i dobrego imienia. Do tej pory wydania adresu IP komputera, z którego wysłane były wpisy na forum, mogła żądać jedynie policja lub prokuratura. Wyrok NSA otworzył drogę do prawnej walki o dobre imię, którą wcześniej podejmowali jedynie najbardziej zdeterminowani.

Problemem wciąż pozostaje egzekucja wyroku. Przykładem może być bielska spółka DAAS, która w maju wygrała proces z internetowym oszczercą, ale do dziś nie doczekała się zasądzonej publikacji przeprosin. Co gorsza, raz zamieszczone w Internecie treści bardzo trudno stamtąd usunąć, nawet jeśli zniknęły z forów dyskusyjnych. Trudno też określić granicę między krytyką a oszczerstwem.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP