PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ekspert: Uber i Airbnb mają niewiele wspólnego z dzieleniem się czymkolwiek

Autor: PAP
08-05-2016 17:30
Ekspert: Uber i Airbnb mają niewiele wspólnego z dzieleniem się czymkolwiek
Fot. Fotolia

Współdzielone usługi przewozowe oraz wynajem lokali znajdują się według Juniper Research w awangardzie wchodzącego rynku dóbr i usług dostępnych w modelu sharing economy. Eksperci wskazują jednak na mylne utożsamianie firm takich jak Uber czy Airbnb z ekonomią współdzielenia.

Jednym z kluczowych trendów będących konsekwencją popularności ekonomii współdzielonej jest - według Juniper Research - nowy typ transportu zbiorowego na żądanie. Dziś opiera się on przede wszystkim na wynajmowaniu pojazdów do odbycia krótkich podróży (Uber), jednak w niedalekiej przyszłości będzie on korzystać z autonomicznych samochodów i autobusów zamawianych przez klientów.
Analitycy Juniper Research przypominają, że model ekonomii współdzielenia wykorzystują dziś przedsiębiorstwa działające także poza branżą transportową. Wymieniają m.in. sprzedaż towarów (np. eBay), rynek zdalnej pracy na żądanie (np. TaskRabbit, Amazon Mechanical Turk), branżę nieruchomości i turystyczną (np. PivotDesk, Airbnb), rynek dostępu do cyfrowych treści (np. Spotify, Netflix, Amazon Prime), a także platformy finansowania społecznościowego (np. Kickstarter, Crowdcube).

Ustalenia Juniper Research co do wzrostu popularności usług współdzielonych lub usług na żądanie potwierdzają publikowane wcześniej wnioski z raportu PwC. Według badań tego ostatniego do 2019 r. wartość współdzielonych usług lokalowo-hotelarskich wzrośnie o 31 proc., podczas gdy transportowych - o 23 proc.

Marcin Giełzak z "WE the CROWD" krytycznie odnosi się jednak do określania wielu nowych inicjatyw e-commerce czy też form wynajmu lokali jako przejawów ekonomii współdzielonej.

"Autentycznym przejawem sharing economy jest nieodpłatny dostęp do lokali poprzez couchsurfing, do wiedzy poprzez bookcrossing albo do wspólnej puli narzędzi będących w posiadaniu całej społeczności, poprzez coraz popularniejszy wśród amerykańskich rolników tool-sharing. Te pomysły nie przebijają się jednak do mediów, bo nie imponują ani skalą, na ogół lokalną, ani zyskami, których - z założenia - nie generują wcale" - wyjaśnia Giełzak.

"Paradoksalnie najbardziej rozpoznawalne marki z obszaru sharing economy nie mają wiele wspólnego z dzieleniem się czymkolwiek. Z punktu widzenia użytkownika różnica między Uber a korporacją taksówkarską albo WeWork a firmą obracającą nieruchomościami jest trudno uchwytna. Płatne przewozy czy wynajem lokali nie są w żaden sposób aktem dzielenia się" - zauważa ekspert.

Giełzak wskazuje na przykład Ubera oraz CityCar Share, by zilustrować znaczne różnice w modelach funkcjonowania obydwu firm, które zalicza się dziś do przedsiębiorstw wykorzystujących sharing economy w przewozie osób.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 958 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

543 032 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP