Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Elektroniczna inwigilacja służy nie tylko walce z terroryzmem

Autor: PAP
05-08-2013 21:30

Dane z inwigilacji elektronicznej są w USA wykorzystywane, by wszczynać śledztwa ws. przemytu narkotyków, czyli w sprawach niemających bezpośredniego związku z bezpieczeństwem narodowym i walką z terroryzmem - informuje Reuters.

Z uzyskanych przez Reutersa tajnych dokumentów wynika też, że funkcjonariusze organów ścigania są "instruowani, by ukrywać przed adwokatami, a nawet prokuratorami i sędziami", skąd pochodziła wyjściowa informacja, która doprowadziła do aresztowania oskarżonych w takich sprawach.
Te rewelacje mogą wywołać kolejne kontrowersje w związku z ujawnionymi przez byłego współpracownika wywiadu USA Edwarda Snowdena programami elektronicznej inwigilacji prowadzonej przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Władze zapewniają bowiem, że dane uzyskane np. w programie zbierania metadanych połączeń telefonicznych są wykorzystywane tylko w śledztwach antyterrorystycznych. Tymczasem z doniesień Reutersa wynikałoby, że agencje wywiadowcze, w tym NSA, dzielą się informacjami z rządową agencją ds. walki z narkotykami DEA (Drug Enforcement Administration).

Jak pisze Reuters, w ramach DEA działa owiana tajemnicą jednostka operacyjna SOD (Special Operations Division), w której skład wchodzą funkcjonariusze z partnerskich agencji jak FBI, CIA, NSA oraz ministerstwa bezpieczeństwa narodowego. SOD - informuje Reuters - przekazuje funkcjonariuszom organów ścigania w całym kraju informacje pochodzące z wywiadowczej inwigilacji, podsłuchów, a także olbrzymich baz danych o rozmowach telefonicznych, by pomóc im wszczynać śledztwa przeciwko Amerykanom podejrzanym głównie o handel narkotykami.

Dokument z instrukcjami SOD nakazuje funkcjonariuszom ukrywanie tego źródła informacji. Były agent federalny w rozmowie z Reutersem opisuje ten proceder następująco: "Mówią ci tylko: +bądź w określonym czasie na pewnym parkingu dla ciężarówek i szukaj odpowiedniego samochodu+. Alarmowaliśmy więc stanową policję, by znalazła pretekst do zatrzymania tego samochodu i żeby przeszukał go pies". Po aresztowaniu przestępców funkcjonariusze mieli utrzymywać, że powodem zatrzymania było przeszukanie samochodu w ramach kontroli drogowej, a nie informacja z SOD.

Według niektórych ekspertów takie postępowanie narusza konstytucyjne prawo oskarżonego do uczciwego procesu. Nie wiedząc bowiem, co było prawdziwą przyczyną wszczęcia śledztwa, adwokaci oskarżonego nie mogą zakwestionować obciążających informacji.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 400 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP