Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

GIODO: przepisy o ochronie prywatności nie nadążają za internetem

Autor: PAP
27-01-2011 08:45
GIODO: przepisy o ochronie prywatności nie nadążają za internetem

Przestarzałe przepisy o ochronie prywatności nie przystają do internetu i portali społecznościowych - mówi generalny inspektor ochrony danych osobowych dr Wojciech Wiewiórowski. Zwraca m.in. uwagę na umieszczanie w internecie informacji o innych osobach.

Urząd kierowany przez Wiewiórowskiego otrzymuje rocznie ok. 10 tys. skarg, pytań czy wniosków. Część z nich dotyczy internetu, w tym portali społecznościowych, i choć nie są one zbyt liczne, to zdaniem GIODO "wskazują na zdarzenia, które często występują".
Jak powiedział GIODO w rozmowie z PAP, trudno zastosować przestarzałe przepisy do współczesnych serwisów internetowych, w tym portali społecznościowych. W ich przypadku nie wiadomo np., kogo uznać za administratora danych osobowych. "Czy administratorem jest tylko przedsiębiorca prowadzący całą taką platformę, czy może każdy z nas jest administratorem danych w swoim profilu? (...) Trudno jest naprawdę odpowiedzieć na podstawie przepisów z lat 90., z czasów kiedy nikt nie myślał o tego typu kontaktach" - ocenił GIODO.

Podkreślił jednak, że "jeżeli ktoś chce o sobie coś powiedzieć w internecie, to ma do tego pełne prawo, aczkolwiek musi zdawać sobie sprawę z konsekwencji, jakie to może wywołać".

Według GIODO ta "świadomość konsekwencji" w praktyce oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze to "możliwość zapoznania się użytkownika z tym, co tak naprawdę z jego danymi dzieje się w tym serwisie".

"Dlatego przy kontaktach z serwisami internetowymi mój urząd kładzie nacisk na to, żeby wyraźnie, dokładnie, prawdziwie i w odpowiednim czasie informowano użytkowników, w jaki sposób i do czego ich dane są przetwarzane i kto, w jaki sposób będzie miał do tych danych dostęp" - zaznaczył Wiewiórowski.

Po drugie GIODO zwraca uwagę na pełnoletniość użytkowników. "Jeżeli osoba, która ma lat ponad 20, ma zamiar ujawniać np. bardzo intymne szczegóły dotyczące swojego życia erotycznego w internecie, to jest to jej prawo. Są ludzie, którzy budują na tym swoje kariery zawodowe (...). Jeżeli robi to osoba, która ma lat 16, to można się zastanawiać, czy aby na pewno ta osoba zdaje sobie sprawę z tego, co chce zrobić. Jeżeli zaś ta osoba ma lat 13, to trzeba się zastanowić, czy to przypadkiem nie jest przestępstwo, czy przypadkiem ktoś nie zmusił jej do tego, albo nie zasugerował jej, żeby te dane zostały w internecie ujawnione" - zaznaczył GIODO.

Zdaniem Wiewiórowskiego poważnym, nie do końca uregulowanym przez przepisy, problemem jest też umieszczanie w internecie informacji o innych osobach. Może to przybierać skrajną formę tworzenia fałszywych profili osób, których internauci np. nie lubią. Jak podkreśla GIODO, tutaj nie ma wątpliwości, że takie czyny należy ścigać.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP