PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Maszt telefoniczny grozi wybuchem w kopalni?

Autor: Gazeta Wyborcza
02-06-2008 13:45

Katowicki magistrat wydał zgodę na lokalizację kolejnej stacji telefonii komórkowej w mieście. Protestują mieszkańcy oraz Kopalnia Doświadczalna "Barbara".

Około setki mieszkańców katowickiego Zarzecza oraz Kamionki w Mikołowie protestuje przeciwko planom budowy anteny telefonii komórkowej - pisze "Gazeta Wyborcza". Ma stanąć na prywatnej działce w pobliżu ich domów. Katowicki magistrat wydał już decyzję o lokalizacji inwestycji. Ludzie boją się o swoje zdrowie. Mówią: urzędnicy, wydając decyzję, nie wzięli pod uwagę ich sprzeciwu.
- Będziemy walczyć do końca, sprawa jest w wojewódzkim sądzie administracyjnym - mówi Luiza Kwiatkowska, jedna z mieszkanek.

Podobnych protestów jest w województwie śląskim więcej, ale w tym przypadku poważne zastrzeżenia ma także Kopalnia Doświadczalna "Barbara". Krzysztof Cybulski, dyrektor Barbary, mówi, że o budowie stacji dowiedział się przez przypadek. Kopalnia nie graniczy z działką, gdzie powstanie antena, więc magistrat nie miał obowiązku poinformować jej o szykowanej inwestycji.

Tymczasem zdaniem specjalistów z Barbary wytwarzane przez antenę pole elektromagnetyczne może być zagrożeniem dla kopalni i pracujących w niej ludzi. Dyrektor Cybulski zwraca uwagę przede wszystkim na tzw. prądy błądzące, które w skrajnym przypadku mogą doprowadzić do odpalenia zapalników materiałów wybuchowych badanych na zlecenie górnictwa w Barbarze. Kopalnia od lat zajmuje się bowiem bezpieczeństwem w kopalniach.

- Nie wiem, na ile takie zagrożenie jest realne, ale nie mogę go lekceważyć. Muszę dmuchać na zimne i przede wszystkim dbać o ludzi i powierzony mi majątek. Poprosiłem o dostarczenie jakiś wiarygodnych ekspertyz, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa, ale się nie doczekałem - przekonuje dyrektor Cybulski.

Zwraca też uwagę na wydarzenie sprzed lat, gdy próbowano w pobliżu kopalni Barbara wybudować maszt radiowy, który ostatecznie stanął w Kosztowych. Jednym z argumentów za zmianą lokalizacji było wtedy niekorzystne oddziaływanie masztu na pracę kopalni doświadczalnej.

- Z naszym zdaniem urzędnicy się nie liczą, ale takie poważne zastrzeżenia specjalistów powinni byli wziąć pod uwagę - uważają mieszkańcy.

Dlaczego decyzja o lokalizacji została wydana mimo negatywnej opinii kopalni? Barbara Górka, zastępca naczelnika wydziału budownictwa katowickiego magistratu, tłumaczy: - Barbara jest położona aż 400 metrów od miejsca, w którym ma stanąć nadajnik. W dodatku nie graniczy bezpośrednio z tą działką, dlatego nie jest stroną w tej sprawie. Poza tym zastrzeżenia zgłosiła dopiero po roku od wydania decyzji. Potraktowaliśmy to jako wniosek o wznowienie postępowania w tej sprawie, który odrzuciliśmy.

Sprawa trafiła do samorządowego kolegium odwoławczego. Jak się dowiedzieliśmy, inwestor będzie czekał na rozstrzygnięcie sporów. Nie wystąpił nawet o pozwolenie na budowę.

- To najlepsze rozwiązanie dla wszystkich. Gdyby wojewódzki sąd administracyjny orzekł, że decyzja o lokalizacji została wydana niezgodnie z prawem, a maszt zostałby postawiony, inwestor mógłby żądać odszkodowania od magistratu - tłumaczy Górka.
Podobał się artykuł? Podziel się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

23 258 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

723 400 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP