PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nadal będziemy kupować internetowego kota w worku

Autor: Gazeta Wyborcza
01-07-2008 21:02

Pomysł UKE, by operatorzy telekomunikacyjni musieli informować klientów np. o minimalnej prędkości internetu, prawdopodobnie spali na panewce - bo operatorzy się do niego nie palą. A Unia jest przeciwna, by operatorów do tego zmuszać prawnie.

UKE zasypywane jest listami i telefonami od klientów, którzy skarżą się, że choć dostawcy kuszą w reklamach internetem z prędkością do 6 Mb/s, to faktycznie nie osiągają nawet 1 Mb/s - pisze "Gazeta Wyborcza".
Dlatego UKE wpadło na pomysł, by operatorzy publikowali wskaźniki, które pozwolą osobom - nawet bez szczególnej wiedzy technicznej - porównać oferty i jakość usług u różnych dostawców. Pod koniec kwietnia UKE wraz z Instytutem Łączności opublikowało katalog kilkudziesięciu takich wskaźników - znalazł się tam m.in. czas oczekiwania na przyłączenie usługi, czas obsługi reklamacji, średni czas oczekiwania na połączenie z konsultantem infolinii, jak również minimalna szybkość internetu w przypadku stałego łącza internetowego.

- Często jesteśmy bezradni wobec skarg klientów telekomów, bo nie mamy podstawy, by ukarać przedsiębiorcę - mówił "Gazecie" Jacek Strzałkowski, rzecznik UKE.

Gdyby jednak operator informował, że świadczone przez niego usługi spełniają wskaźniki zaproponowane w katalogu UKE, a w praktyce wcale się ich nie trzymał, UKE miałoby podstawę, by doprowadzić go do porządku.

Tyle że w inicjatywie UKE było jedno poważne "ale". - Katalog nie jest wiążący dla operatorów. To tylko propozycja, zobaczymy, jak na nią zareagują - mówił wówczas "Gazecie" Jacek Strzałkowski, rzecznik UKE. Ale propozycja przeszła właściwie bez echa. Kiedy pytaliśmy o to operatorów, w pierwszym zdaniu podkreślali, że inicjatywa UKE jest "ciekawa", zaraz dodając, że nie wiadomo, czy w ogóle potrzebna.

Operatorzy podkreślali m.in., że w innych krajach Europy nie praktykuje się tego typu norm narzucanych przez regulatora. - Jakość sieci i usług w Europie Zachodniej jest dużo lepsza i tam takie publikacje są pewnie zbyteczne. Co innego mamy w Polsce - mówił jednak Strzałkowski.

Problem w tym, że UKE może liczyć jedynie na dobrą wolę operatorów. Wydanie przez ministra infrastruktury rozporządzenia narzucającego taki obowiązek byłoby wbrew unijnej dyrektywie - czytamy w "Gazecie".

Furtką do obejścia prawa unijnego i zapewniania klientom prawa do informacji o jakości otrzymywanych usług mógłby być zapis w nowelizowanym prawie telekomunikacyjnym. Niestety, nie ujrzy ono szybko światła dziennego.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

19 767 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

726 715 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP