PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nowa ugoda wydawców z Google

Autor: PAP
16-11-2009 19:25

Do darmowej, największej na świecie internetowej biblioteki Google Book Search trafią na razie tylko książki wydane w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Australii - głosi nowa wersja umowy Google z wydawcami, przedstawiona 13 listopada w Sądzie Federalnym USA. Nowa wersja umowy to efekt m.in. protestów wydawców z Europy, którzy obawiali się naruszania przez internetowego giganta ich praw autorskich.

"Otrzymałem właśnie wiadomość, że wszystko wskazuje na to, iż ta nowa ugoda zostanie zarejestrowana przez sąd. Nie trzeba chyba dodawać, że to wielkie zwycięstwo prawa autorskiego" - napisał w poniedziałek na stronie internetowej Polskiej Izby Książki jej prezes Piotr Marciszuk.
Google próbuje stworzyć największą na świecie elektroniczną bibliotekę. Gdyby projekt Google Book Search został zrealizowany, każdy użytkownik internetu miałby swobodny dostęp do treści wszystkich opublikowanych kiedykolwiek książek.

Do końca tego przedsięwzięcia jest jeszcze bardzo daleko, na razie w sieci dostępnych jest około miliona tytułów tzw. domeny publicznej, czyli książek nie objętych już prawami autorskimi (wygasają one po 70 latach od śmierci autora), jak "Iliada", dramaty Szekspira, dzieła Mickiewicza. Te książki skanowane są w ramach tzw. programu bibliotecznego, prowadzonego przez Google we współpracy z 30 największymi bibliotekami na świecie, m.in. oksfordzką i harwardzką.

Osobną sprawą jest projekt skanowania książek, co do których obowiązują jeszcze prawa autorskie, a które znajdują się w amerykańskich bibliotekach. Wizja darmowego księgozbioru, która wprawia w zachwyt czytelników, przeraża właścicieli praw autorskich - wydawców i autorów.

Projekt Google Book Search działa od 2004 roku, a już w 2005 r. organizacje reprezentujące pisarzy i wydawców oskarżyły Google o naruszanie praw autorskich. Jesienią 2008 roku Google i amerykańskie stowarzyszenia wydawców podpisały umowę, w myśl której posiadacz praw do książki udostępnionej w Google Book Search otrzyma od Google 63 proc. wpływów z wykorzystania tytułu. Zyski pochodzić będą z reklam.

Umowa z 2008 roku nie została dotąd zatwierdzona przez sąd, ale od razu zaczęła wywoływać kontrowersje. Federacja Wydawców Europejskich (FEP) podeszła do niej nieufnie. Sprzeciw budził m.in. fakt, że Google postawiły świat wydawców wobec faktów dokonanych - od 2004 roku zeskanowały ponad 7 mln książek z kilku bibliotek amerykańskich, w tym około milion tytułów podlegających ochronie prawa autorskiego, nie pytając posiadaczy praw autorskich o zgodę. Wśród zeskanowanych tytułów były również książki europejskich wydawców.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 070 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

324 408 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 846 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP