Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Politycy chcą rozwijać "demokrację elektroniczną"

Autor: PAP
06-05-2014 18:38

Przedstawiciele większości komitetów wyborczych w nadchodzących wyborach do PE popierają postulat rozwijania "elektronicznej inicjatywy ustawodawczej" - przy wykorzystaniu internetu ma ona dać obywatelom bezpośredni wpływ na sprawowanie władzy.

Takie stanowisko zadeklarowali przedstawiciele dziewięciu - z jedenastu - komitetów wyborczych, które Instytut Spraw Obywatelskich zaprosił na debatę pt.: "Elektroniczna inicjatywa ustawodawcza - dlaczego w Unii Europejskiej funkcjonuje, a w Polsce nie?".
Demokracja elektroniczna to pomysł na usprawnienie rządów demokratycznych przy zastosowaniu komputerowych technik komunikacji. Ma ona spowodować łatwiejsze i tym samym większe zaangażowanie obywateli w sprawowanie władzy. Zdaniem zwolenników e-demokracji takie mechanizmy demokracji bezpośredniej jak: petycja, inicjatywa ustawodawcza czy głosowanie - mogą być realizowane w całości lub częściowo przy użyciu internetu.

Przeciwny rozwijaniu udziału obywateli w sprawowaniu władzy za pośrednictwem internetu był tylko przedstawiciel Kongresu Nowej Prawicy - Krzysztof Szpanelewski. Kinga Gajewska, która miała reprezentować komitet wyborczy Platformy Obywatelskiej, nie przyszła na spotkanie.

Komitety wyborcze, które zostały zaproszone przez organizatorów i podczas spotkania opowiedziały się za rozwojem tej formy demokracji bezpośredniej, to: Ruch Narodowy, Partia Zieloni, Prawo i Sprawiedliwość, Polskie Stronnictwo Ludowe, Demokracja Bezpośrednia, Polska Razem, Solidarna Polska, Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz Europa Plus Twój Ruch.

Zgoda na rozwój demokracji przez internet nie oznacza jednak, że przedstawiciele tych opcji politycznych są zgodni w kwestii bardziej szczegółowych rozwiązań. Większość wyraziła szereg obaw i zastrzeżeń dotyczących takiej metody sprawowania władzy przez obywateli.

Przedstawiciel PSL Krzysztof Kosiński ocenił, że w przypadku budowania poparcia dla obywatelskich projektów ustaw za pośrednictwem internetu obowiązujący obecnie wymóg zebrania 100 tys. podpisów pod takim projektem powinien zostać podwyższony. Jak mówił, zebranie takiej ich liczby w internecie jest łatwiejsze niż w przypadku metody tradycyjnej. Przyznał też, że w wymiarze UE inicjatywy obywatelskie nie powinny prowadzić do "utraty kompetencji przez państwa członkowskie".

Jacek Kurski z Solidarnej Polski zadeklarował z kolei, że jego ugrupowanie opowiada się nie tylko za elektronicznymi referendami, ale też za wyborami powszechnymi na niektóre funkcje, np. starosty, a nawet prokuratora generalnego. Przyznał jednak, że takie głosowanie można by było uznać za ważne przy odpowiednio wysokiej frekwencji i przy "zachowaniu wysokich standardów technologicznych". "Chodzi o to, żeby nikt w internecie nie robił sobie kabaretu z demokracji" - wyjaśnił.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP