PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Sygnity: ktoś wrabia nas w zmowę

Autor: Puls Biznesu
26-03-2008 05:27
Sygnity: ktoś wrabia nas w zmowę

Spółka szuka fałszerzy dokumentów i donosi do prokuratury.

Czy Sygnity weszło w zmowę cenową, czy też ktoś wrabia spółkę, fałszując dokumenty? Sprawę bada prokuratura i UOKiK - pisze "Puls Biznesu".
Zwrot akcji w sprawie rzekomej zmowy cenowej spółek z grupy Sygnity. Kontrolę w giełdowej firmie przeprowadził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące przetargu na integrację baz danych Ministerstwa Środowiska, zorganizowanego przez Jednostkę Finansująco-Kontraktującą (JFK, część Fundacji Fundusz Współpracy), która pośredniczy w zamówieniach finansowanych z funduszy UE.

— Przekazaliśmy wszystkie dokumenty. Zależy nam na szybkim wyjaśnieniu — mówi Michał Michalski, rzecznik Sygnity.

Sprawę od początku roku wyjaśnia też prokuratura. W przetargu, który trafił pod lupę śledczych i UOKiK, grupa Sygnity złożyła dwie oferty: w jednej liderem było Sygnity (oferta za 3,3 mln zł), w drugiej — spółka zależna Aram (2,7 mln zł). Pozostałe oferty były droższe i przekraczały 4 mln zł. Ostatecznie Aram — zdaniem JFK — spóźnił się ze złożeniem jednego z zaświadczeń i został wykluczony. Konkurs powinno więc wygrać Sygnity. JFK uznała jednak, że spółki porozumiały się, a Aram celowo się wycofał, by wygrało droższe Sygnity. Dlatego wykluczyła i tę spółkę, zarzucając grupie zmowę cenową i wpływanie na wynik przetargu w celu osiągnięcia korzyści.

— Nie było powodów do wykluczenia spółki Aram z przetargu i posądzenia grupy Sygnity o czyn nieuczciwej konkurencji. Spółka Aram dopełniła wszelkich formalności związanych z udziałem w postępowaniu przetargowym — zapewnia jednak Michał Michalski, rzecznik Sygnity.

Giełdowa grupa twierdzi, że jest niewinna i ktoś stara się ją wrobić, podrabiając dokumenty.

— Dlatego spółka Aram złożyła w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 270 par. 1 kodeksu karnego (k.k.) polegającego na sfałszowaniu, a następnie użyciu sfałszowanego dokumentu — twierdzi Michał Michalski.

Dokument ten ma kluczowe znaczenie dla sprawy. Zdaniem JFK, wynika z niego, że „działania Sygnity i Aram (…) nie były rzetelne i uniemożliwiały obiektywne i bezstronne rozstrzygnięcie przetargu. (…) Treść dokumentu potwierdzała zasadność złożenia przez FFW zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przez ww. podmioty przestępstwa (art. 305 par. 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks Karny)” — pisze JFK.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

36 569 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

726 192 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP