PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Szef FBI: dane telefoniczne wykorzystywane tylko do walki z terroryzmem

Autor: PAP
13-06-2013 20:12

Dyrektor FBI Robert Mueller zapewnił w czwartek, że zbierane dane o rozmowach telefonicznych Amerykanów mogą być wykorzystane tylko do walki z terroryzmem, a nie innych śledztw. Rząd robi, co w jego mocy, by sprawca przecieków stanął przed sądem - podkreślił.

"Cel tego programu ogranicza się do zidentyfikowania osób, które wykorzystują telefon w działalności terrorystycznej" - oświadczył Mueller podczas przesłuchania w komisji wymiaru sprawiedliwości Izby Reprezentantów. Dopytywany, czy przechowywane dane mogą być wykorzystane także w dochodzeniach kryminalnych, zapewniał, że nie. "Tylko w przypadku terroryzmu" - powiedział. "O ile mi wiadomo" - zastrzegł.
Odpowiadając na pytania kongresmenów, Mueller bronił tego ujawnionego przez "The Guardian" tajnego programu jako skutecznego narzędzia do walki z terroryzmem. Jego zdaniem, gdyby wywiad USA prowadził ten program przed zamachami terrorystycznymi 11 września 2001 roku, to byłyby większe szanse, by im zapobiec.

Mueller potwierdził w Kongresie, że wobec sprawcy przecieku, 29-letniego byłego pracownika wywiadu Edwarda Snowdena, który przebywa obecnie w Hongkongu, wszczęto śledztwo.

"Jako osoba, która przyznała się do ujawnienia tych informacji, jest przedmiotem śledztwa" - powiedział Mueller. Dodał, że rząd podejmuje "wszystkie niezbędne działania, by pociągnąć tę osobę do odpowiedzialności" za ujawnienie tajemnic bezpieczeństwa narodowego. Odmówił dalszych szczegółów, powołując się na tajność śledztwa. Jak dotąd prokuratura nie ujawniła, jakie zarzuty postawiono Snowdenowi, ani czy USA wystąpiły już o jego ekstradycję.

Mueller zapewniał też, że oba ujawnione w ostatnich dniach przez prasę programy inwigilacji na masową skalę danych o rozmowach telefonicznych, jak też komunikacji w internecie, "są w pełni zgodne z prawem USA" oraz prawami obywatelskimi gwarantowanymi przez konstytucję. "Rozumiemy, że Amerykanie oczekują od nas, że chronimy ich prywatność, kiedy prowadzimy nasze misje" - zapewnił Mueller.

Podkreślił, że w ramach programu gromadzenia danych telefonicznych zbierane są tylko tzw. metadane o numerach, miedzy którymi rozmowa się odbywa, a także kiedy, gdzie i jak długo trwa. Nie ma mowy o podsłuchiwaniu samej rozmowy - to wymaga osobnego nakazu sądowego.

W odpowiedzi na uwagę jednego z kongresmenów, że terroryści zapewne od dawna podejrzewali, że komunikacja elektroniczna jest kontrolowana, ocenił, że oba przecieki "wyrządziły znaczną szkodę" bezpieczeństwu USA. Tłumaczył, że każda informacja o metodach pracy wywiadu USA pomaga terrorystom w szukaniu coraz to bardziej wyrafinowanych środków komunikacji.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP