PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Talibowie idą na wojną z komórkami

Autor: PAP
27-02-2008 20:26

Talibowie w Afganistanie najwyraźniej bardzo się obawiają, że telefony komórkowe będą zdradzać miejsca ich pobytu - pisze Reuters.

Agencja informuje o ogłoszonym na początku tygodnia ultimatum talibów, którzy domagają się od operatorów telefonii komórkowej w Afganistanie wyłączania usług w godzinach nocnych. W razie odmowy talibowie grożą zamachami na maszty telefonii komórkowej i biura operatorów.
Rzecznik Talibanu powiedział Reuterowi, że ultimatum postawiono, "ponieważ siły okupacyjne stacjonujące w Afganistanie zwykle wykorzystują w nocy telefonię komórkową do namierzania mudżahedinów".

Kilka miesięcy temu w Internecie pojawiła się przeznaczona dla wojujących islamistów "encyklopedia bezpieczeństwa", wzywająca do szczególnej ostrożności w korzystaniu z telefonów komórkowych. "Encyklopedia" podaje przykłady namierzenia mudżahedinów, rekomenduje konkretny model telefonu, w którym "wrogowi" trudno byłoby podobno zainstalować podsłuch, itp.

Reuter wskazuje, powołując się na opinie specjalistów z dziedziny komunikacji, że obawy talibów świadczą o niezrozumieniu telefonii komórkowej. "Zdrowy rozsądek podpowiada, że wystarczy wyłączyć komórkę i wszystko będzie w porządku" - mówi jeden z takich specjalistów.

Tymczasem twórcy wspomnianej "encyklopedii bezpieczeństwa" przyznają, że nie wiedzą, czy wystarczy komórkę wyłączyć, czy też należy z niej również wyjąć akumulator i kartę SIM. Proszą też o informacje w tej sprawie, zwracając się do "każdego, kto ma wiedzę".

Telefon komórkowy stał się bardzo ważnym narzędziem dla radykalnych ugrupowań; służy zarówno do porozumiewania się, jak i do zdalnego detonowania bomb.

"Encyklopedia bezpieczeństwa" zaleca, by przez komórkę nigdy nie rozmawiać dłużej niż trzy minuty, unikać "słów zakazanych", korzystać z kilku aparatów oraz zmieniać akcent podczas rozmów.

Reuter pisze, że radykałowie najwyraźniej biorą sobie te rady do serca. Agencja przypomina, że Parviz Khan, mający obywatelstwo brytyjskie i pakistańskie, który w zeszłym miesiącu przyznał się, że planował porwanie muzułmańskiego żołnierza brytyjskiego i obcięcie mu głowy, korzystał z wielu telefonów komórkowych i kart SIM.

Analitycy są przekonani - pisze na zakończenie Reuter - że przywódcy Al-Kaidy w ogóle nie korzystają z telefonów komórkowych i satelitarnych. W trosce o swe bezpieczeństwo wolą polegać na posłańcach, którzy informacje przekazują ustnie.


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


48 793 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP