Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

UE chce walczyć z szybko psującym się sprzętem elektronicznym

Autor: PAP
09-03-2016 08:56
UE chce walczyć z szybko psującym się sprzętem elektronicznym
Fot. PTWP

Wadliwy i zbyt szybko psujący się sprzęt elektroniczny to nie tylko dodatkowe wydatki dla konsumentów, ale i rosnące góry elektrośmieci. By temu przeciwdziałać, UE chce zobowiązać producentów, żeby wytwarzany przez nich sprzęt był trwalszy i naprawialny.

Cykl życia sprzętów RTV i AGD z roku na rok wydaje się być coraz krótszy. Potwierdzają to badania. 15 lutego br. niemiecki Urząd ds. Środowiska (UBA - Umweltbundesamt) opublikował raport, z którego wynika m.in., że liczba urządzeń domowych, które zepsuły się w ciągu pięciu lat od zakupu wzrosła w ostatnich latach niemal dwukrotnie - z 3,5 proc. w 2004 r. do 8,3 proc. w roku 2013. Zdaniem autorów raportu, ekspertów z Instytutu Badawczego Oeko-Institut oraz Uniwersytetu Bonn, jeszcze w 2004 r. przeciętny żywot pralki wynosił 16 lat, a w 2013 r. już prawie trzy lata mniej. Lodówka w 2004. r. psuła się po ok. 15,5 roku użytkowania, w 2013 - po 14 latach.
"Z testów produktów wynika, że najczęściej psują się szczoteczki elektryczne do zębów, a konkretnie przestają działać wbudowane w nie akumulatory. Analogicznie jest w przypadku np. nawigacji samochodowej - mówi PAP Piotr Koluch, szef fundacji Pro-Test, zajmującej się testowaniem produktów. - Psują się często małe elementy, takie których nie opłaca się jednak wymieniać. Na przykład 80 proc. awarii odkurzaczy to popsute szczotki silnika. Szczotki to także newralgiczny element jeśli mowa o pralkach. Niby mała część, a przesądza o żywotności całego sprzętu. Inna sprawa, że ludzie przyzwyczaili się do wymiany sprzętu i średnio co dwa lata kupujemy nowego smartfona, mimo że stary wciąż działa".

Ponieważ naprawa sprzętu często jest nieopłacalna (koszt naprawy przekracza wartość urządzenia), a czasem nawet niemożliwa (bo np. brakuje części zamiennych), zwykle ląduje on na śmietniku. "Z ekologicznego punktu widzenia jest to nie do przyjęcia" - mówi prezes UBA Maria Krautzberger.

I ma na myśli nie tylko to, że elektrośmieci są kosztowne i niełatwe w utylizacji, ale i to, że produkcja nowych sprzętów to zużycie dodatkowej energii, a co za tym idzie emisja dodatkowych zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych do atmosfery. Rosnące góry elektrośmieci martwią nie tylko naukowców i ekologów, ale i polityków.

"UE produkuje ok. 15 mln ton elektrośmieci rocznie, z czego 5 milionów ton nie jest odpowiednio przetwarzana. Pamiętajmy, że to odpady o wysokiej toksyczności, mające negatywny wpływ zarówno na środowisko, jak i na nasze zdrowie - alarmuje niemiecki europoseł Jo Leinen, członek komisji Parlamentu Europejskiego ds. ochrony środowiska. - Dlatego istotne jest, aby zmniejszać ilość elektrośmieci jako całości, a to można osiągnąć tylko wtedy, jeśli urządzenia będą działały dłużej i jeśli usprawni się proces ich zbierania, przetwarzania i ponownego wykorzystania".



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 934 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP