PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Zapas na czarną godzinę

Autor: wnp.pl (Adrian Ołdak)
09-09-2011 11:41
Zapas na czarną godzinę

Zbiniew Traczyk.

Fot. PTWP (Maciej Kwaśniewski)

Atak na WTC 11 września 2001 r. zmienił wiele procedur bezpieczeństwa. Uzmysłowił także, jak istotną sprawą jest ochrona danych. Mówi o tym Zbigniew Traczyk z COIG, świadek wydarzeń sprzed 10 lat.

Rozmowa ze Zbigniewem Traczykiem, specjalistą w zespole ds. bezpieczeństwa danych w Centralnym Ośrodku Informatyki Górnictwa w Katowicach

Jak ważne jest bezpieczeństwo danych informatycznych przekonał się pan osobiście 10 lat temu, we wrześniu 2001 roku, w Nowym Jorku, gdy wskutek ataku na World Trade Center, całkowicie zniszczone zostało centrum przetwarzania danych banku, w którym pan wtedy pracował. Widział pan uderzenie samolotów w wieże WTC?

- Nie. Miałem wtedy urlop. Zadzwonił do mnie kolega, mówiąc, że na Manhattanie dzieje się coś złego. Włączyłem telewizję, a potem wyszedłem przed dom, żeby przekonać się o tym na własne oczy. Mieszkałem 40 km na południe od Nowego Jorku, ale od Manhattanu dzieliło mnie tylko morze, wiedziałem więc, jak obie wieże płoną. Moja firma miała pod World Trade Center Disaster Recovery Side, czyli zapasowe centrum przetwarzania danych (Data Center), które zostało zalane podczas akcji gaśniczej.

Każda poważna firma powinna je posiadać, mimo że utrzymywanie takiego miejsca, powoduje podwojenie kosztów Data Center. Bank inwestycyjny, w którym pracowałem, wydał na nie 10 mln dolarów. Jego błąd polegał na tym, że znajdowało się ono zaledwie dwa kilometry od centrali. W sumie jednak dane ocalały w głównej siedzibie.

Tworzenie zapasowych centrów danych było wtedy w Stanach Zjednoczonych ustaloną przepisami normą?

- Nie. Ale każda poważna firma zdawała sobie sprawę, że powinna je mieć. Jak powiedziałem, bank, w którym pracowałem, miał dwa takie miejsca, każde wyposażone w generator prądu i baterię. Co roku cały system był testowany. Trzy miesiące przed atakiem na WTC mieliśmy w banku awarię zasilania. 200 komputerów zamarło. Proszę sobie wyobrazić tę ciszę, jak w grobie. W zapasowym centrum pracował cały sprzęt. Transakcje na pewien czas zostały zatrzymane, bo nie było sensu przenosić tam całego personelu. Straciliśmy kilka milionów dolarów, ale nie straciliśmy biznesu.

Bardzo wiele firm, które miały siedziby w World Trade Center, przestało istnieć nie dlatego, że zginęli ich pracownicy, ale dlatego, że przepadły bezpowrotnie ich dane biznesowe.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP